|
Helix Aspersa Maxima czyli ślimak
afrykański jest krewnym dobrze znanego w Polsce ślimaka winniczka.
Dlaczego zatem hodować w naszym kraju ślimaki afrykańskie, a nie rodzime
winniczki? Otóż cykl rozwojowy ślimaka afrykańskiego jest bardziej
intensywny i taki ślimak osiąga dojrzałość znacznie szybciej od winniczka.
Trwa to od 6-9 miesięcy, podczas gdy winniczek potrzebuje do 3,5 roku czasu na
osiągnięcie dojrzałości płciowej i rozmiarów kwalifikujących do go
podania na stoły. Tym czasem cena w skupach tuczu obu omawianych gatunków jest
podobna. W Polsce za tonę ślimaków można otrzymać 6-10 tys. zł, za granicą
kilka tys. euro.
Hodowla nie jest skomplikowana, jednak wymaga od hodowcy
doświadczenia, cierpliwości i pewnych nakładów finansowych, które jednak
zwrócą się z nadwyżką przy sprzedaży dużych i ładnych partii ślimaków.
Aby takie wyhodować, należy ściśle trzymać się pewnych procedur. Ślimaka
nie wyhoduje ten, kto myśli że kupi młode ślimaczki, wypuści je na łąkę
i po kilku miesiącach zbierze dorosłe osobniki. Najwięcej czasu zabierze
hodowcy rozmnażanie ślimaków oraz zbiór i segregacja dorosłych. Hodowla
ślimaka jest jak najbardziej opłacalna (przy
wkładzie finansowym ok. 1700zł/tona tuczu) zysku "na czysto" należy
spodziewać się od czterech do kilkunastu tys. zł /tonę. Przy czym sama
hodowla daje wiele satysfakcji.
|